Marzeń Bomby ciąg dalszy – „Kobieta i rodzina”

Marzeń Bomby ciąg dalszy – „Kobieta i rodzina”

 

Tak jak każdy człowiek mam swoje marzenia. Zdaję sobie sprawę, że powodu mojej znacznej niepełnosprawności jedne są bardziej realne inne nieco mniej. Jednym z moich wielu marzeń jest założenie rodziny. Chciałbym poznać wyjątkową kobietę, która by mnie pokochała, takim jakim jestem. Zdaję sobie sprawę, że kobiety nie patrzą na mnie jak na prawdziwego mężczyznę z którym mogłyby spędzić resztę życia lecz jak na osobę niepełnosprawną i z wyczuwalną litością. Sprawia mi to ból, ale nie mam na to wpływu, próbuję żyć pełnią sił i na to nie zważać. Wierzę w to, że poznam kobietę, tę jedyną, wymarzoną, z którą spędzę resztę mojego życia. Pokażę jej jak bardzo potrafi kochać i szanować osoba niepełnosprawna drugiego człowieka. Założylibyśmy rodzinę, pragnę mieć dziecko, najlepiej, aby to była dziewczynka. Dlaczego dziewczynka? – takie moje „widzi mi się”. Wiedlibyśmy spokojne, dostatnie życie. W wolnych chwilach pisałbym wiersze, dzięki czemu może udało by się mi coś zarobić. Niczego więcej nie pragnę jak kochać i być kochanym!!!…

Dodaj komentarz